Buciki z folii bąbelkowej

Opublikowano: 12-03-2017

Integracja sensoryczna

Babcia Kubusia, która w oczach ma zainstalowany radar porządku, ładu i składu, złapałaby się za głowę, gdyby zobaczyła, co się u nas wczoraj działo. Akurat rozpakowaliśmy paczkę, która przyszła dnia poprzedniego. Zamówione artykuły, jak to zazwyczaj bywa, opakowane były folią bąbelkową. Jako, że spędzaliśmy wczorajszy dzień tylko w trójkę: ja i moje dzieci, musiałam wymyślić jakieś zajęcie, aby ujarzmić energię syna :).  Przypomniało mi się, że parę dni temu widziałam na Pintereście prace plastyczne wykonane z pomocą folii bąbelkowej. Powiedziałam: "to do dzieła"! Kubuś początkowo nie miał ochoty na malowanie farbami. Ale jak usłyszał, że na stopach będzie miał specjalne buciki do malowania, to wstąpił w niego zapał i zaczął grzecznie słuchać instrukcji mamy, która rozpoczęła przygotowania do zabawy.

Tworząc buciki troszkę eksperymentowaliśmy, gdyż w dyspozycji mieliśmy jedynie folię z dużymi bąbelkami – o średnicy ok 3 cm., stąd trzeba ją było odpowiednio naciąć, aby powietrze ze wszystkich pęcherzyków nie uciekło. Bucik staraliśmy się nałożyć w taki sposób, aby gumki nie uciskały stópek.



Malowanie stopami to wspaniała atrakcja, która wspiera integrację sensoryczną. Zakładając folię bąbelkową na nóżki dziecko chodzi po nierównej, wypełnionej powietrzem powierzchni. Kubusiowi ta zabawa się bardzo podobała. Natomiast, jeśli chodzi o malowanie obrazu stopami z dwulatkiem i to jeszcze w domu...hm… :)... jak to dobrze, że moja wczorajsza cierpliwość była na bardzo wysokim poziomie :). Początkowo planowałam, że to ja pomaluję „buciki” w ten sposób, aby Kubuś po prostu mógł sobie stanąć na kartce i po niej chodzić. Ale cóż… dwuletnie dziecko uwielbia eksperymentować. Synek sam sięgnął po farbę, zamoczył w niej swoje paluszki, farbka się przewróciła i wylała na spodenki i ..:)... Mieliśmy nie tylko kolorową kartkę, ale także całe otoczenie było kolorowe :) Stąd jeśli planujecie tą zabawę wykonać w domu, uzbrójcie się w cierpliwość, a dziecku załóżcie takie ubranka, których Wam nie żal. My zabawę powtórzymy na 100%, ale latem… na dworze :)



W czasie tej zabawy używaliśmy kolorów żółtych i zielonych. Było to moje celowe zamierzenie, aby móc wykorzystać tę pracę plastyczną do stworzenia wiosennych dekoracji. 




Zabawy dla dwulatka Zabawy dla dzieci w domu

Oceń artykuł:

Proszę oceń powyższy artykuł dając mu odpowiednią liczbę serduszek.

Twoja ocena:

Znajdziesz nas na:


Reklama: