Co na ząbkowanie?

Opublikowano: 31-05-2017


Ząbkowanie - bardzo popularny temat wśród młodych rodziców. Jakie są objawy ząbkowania u niemowlaka, czy występowała u moich dzieci gorączka przy ząbkowaniu, jaki stosowalilśmy żel na dziąsła i kiedy to ząbkowanie się rozpoczęło - o tym wszystkim przeczytasz w poniższym poście.

Co na ząbkowanie?

W ostatnich tygodniach moja córcia częściej budzi się w nocy. Ząbkuje. Wyszły jej już dwie dolne jedynki, a górne się wyżynają --> i teraz uwaga: aż 4 ząbki na raz, obie górne jedynki i dwójki. W ciągu dnia, kiedy dziecko ma wokół siebie dużo bodźców ten ból stara się tak bardzo nie dokuczać, ale wieczorami, kiedy mój starszy synek już smacznie drzemie, a w domu panuje cisza, ból dziąsełek o sobie przypomina. To dość trudny czas dla nas, jak i zapewne większości rodziców.  Niektórzy z Was pewnie mogą się zastanawiać czy niepokój niemowlaka związany jest właśnie z etapem ząbkowania, a zatem skąd wiedzieliśmy, że niedługo przez dziąsełka wybije się ząbek?

Objawy ząbkowania:

  • Ślinotok. Zarówno przy pierwszym jak i drugim moim dziecku ząbkowanie rozpoczynało się w okolicy 3 miesiąca od potoku śliny. Tej śliny było na tyle dużo, że trzeba było co chwilę wycierać wilgotną brudkę, w innym przypadku pojawiała się na niej wysypka. Rozpulchnięte, lekko zaróżowione dziąsełka wskazywały na to, że coś tam pod nimi się dzieje. Dzieciom zakładałam bawełniane śliniaczki, aby uchronić ubranko przed nadmierną wilgocią. Był to proces dość długotrwały, jako że pierwszy ząbek u obojga pojawił się dopiero w okolicy 5 miesiaca.
  • Podwyższona temperatura. U synka proces ząbkowania związany był jednocześnie z lekko podwyższoną temperaturą i katarkiem, natomiast u córci żadne takie objawy nie występowały. Jest to czas kiedy organizm może być osłabiony, przez co bardziej narażony na wszelkie infekcje. Warto o tym pamiętać.
  • Zmniejszony apetyt na pokarmy stałe. Córcia, której wprowadzałam już stopniowo pokarmy stałe od 6 miesiąca nie miała na nie apetytu. Na pewien czas postanowiła także w większości z nich całkowicie zrezygnować.
  • Częste nocne pobudki. Ah, niestety. Córeczka budzila się w nocy co 2 godziny. Teraz najgorszy okres już za nami, rewelacyjnie nie jest, ale cieszę się, ze 4 godziny przesypia bez adnej przerwy.
  • Wkładanie sobie rączek bądź zabawek do buzi. Dwójka moich dzieci i lekko odmienne skłonności. Oboje wkładali sobie w czasie ząbkowania paluszki do buzi. Córcia natomiast, w przeciwieństwie do synka, uwielbiała i nadal uwielbia gryżć wszystko, co znajdzie się w zasięgu jej rączek.

Co na ząbkowanie?

Przede wszystkim należy zachować spokój :) Częsty płacz dziecka może wywołać panikę, a przecież dziecko czuje emocje swojej mamy czy taty. Wydaje mi się, że ten nasz spokój podczas okresu ząbkowania u naszego drugiego dziecka spowodował to, że to wyrzynanie się aż 4 ząbków na raz nie było dla nas aż takie ciężkie jakby się to mogło wydawać :) W ciągu dnia córeczka ma dostęp do wszelkiego rodzaju gryzaczków. Na rynku wybór zabawek do gryzienia jest ogromny i bardzo urozmaicony. Można zaopatrzeć się zarówno w gryzaczki kauczukowe, drewniane i gumowe. Wybór uzależniony jest od gustów rodzica, stąd nie promuję jakiegoś szczególnie skutecznego gryzaka.  Córcia chętnie też masowała sobie dziąsełka zwykłą bawełnianą pieluszką. Po ukończeniu 7 miesiaca zaczeliśmy jej też dawać skórkę chleba – i sądzę, że jest to świetne rozwiązanie dla wszystkich dzieci mogących spożywać gluten, sprawdziło się przy dwójce naszych dzieci.

Wiekszość niemowląt na tym etapie bierze do buzi wszystko, co znajduje się w pobliżu, stąd baczną uwagę zwracamy na to, co znajduje się na podłodze i czy nasz 2,5 letni synek nie pozostawił na niej zbyt małych elementów.  Wyczuleni jesteśmy też na punkcie puzzli piankowych i ze względu na to, że swoimi kolorami zachęcały córeczkę do brania ich do buzi, zdecydowaliśmy się usunąć je z podłogi na pewien czas.

Zakupiliśmy gumową, nakładaną na palec szczoteczkę do zębów, którą masujemy dziąsełka. Uważam, że regularne używanie takiej szczoteczki uczy rodziców pewnego nawyku, który przydaje się w późniejszych miesiącach, kiedy przychodzi okres nauki mycia zębów.

A jakie polecam żele na ząbkowanie lub inne preparaty, które przyniosły skutek?

Są dwa produkty, które używaliśmy. Pierwszy to Osanit – granulki, które niestety nie są dostępne w polskich sklepach. Nasze opakowanie zostało przywiezione z Niemiec. Ostatnio widziałam, że sprzedawane są na Allegro. Drugim produktem, który znalazł się w naszej kosmetyczce był żel przeciwbólowy Dentinox – dostępny w większości aptek. Ma działanie przeciwzapalne i miejscowo znieczulające.

Ząbkowanie wywołuje ogromne emocje u rodziców. Niektórzy czekają na pierwszego ząbka 12 miesięcy, a u innych pojawia się on bardzo szybko. U jednych dzieci mija prawie bezobjawowo, a innym trzeba pomóc w walce z bólem. Starałam się wyczerpująco opisać temat naszych doświadczeń z etapem ząbkowania. Jeśli natomiast pojawią się w Twojej głowie jakiekolwiek pytania, bądź inne rady dla rodziców - śmiało komentuj! :)

Oceń artykuł:

Proszę oceń powyższy artykuł dając mu odpowiednią liczbę serduszek.

Twoja ocena:

Znajdziesz nas na:


Reklama: