Malowanie konturu ciała

Opublikowano: 18-08-2017

zabawy dla dzieci w domu

Wielki arkusz papieru rozłożony na podłodze zachęci małego szkraba do stworzenia na nim dzieła sztuki. Natomiast kreda jest na tyle łatwym w obsłudze i ciekawym dla dziecka narzędziem, że jestem pewna, że nie trzeba będzie do jej użycia długo namawiać. Najwięcej radości mojemu dziecku sprawiła zarówno możliwość położenia się na papierze i odrysowywanie konturów ciała, jak i późniejsze kruszenie kredy i rozmazywanie jej za pomocą paluszków po kartce.

Ostatni tydzień spędziłam w towarzystwie mojej kuzynki, która jest nauczycielem plastyki. W czasie jednej z rozmów wspomniałam, że Kubuś ostatnio nie jest zainteresowany malowaniem. Powiedziała: "Kup wielki arkusz papieru i rozłóż na podłodze. Daj mu kredki, kredę i zacznie malować". Tak też zrobiłam. Dodatkowo zaproponowałam mu tez, aby położył się na papierze i obserwował jak odrysowuję kontur jego ciała. Tak się mu spodobała ta zabawa, że parokrotnie kładł się i prosił o odrysowywanie konturu różnymi kolorami. Kubuś jest obecnie wielkim fanem bajki "Psi Patrol", stąd kolory nie były przypadkowe "Teraz chcę być czerwony jak Marshall", "Teraz niebieski jak Chase" itd.:)  Nasza zabawa trwała do momentu, aż młodsza siostra Kubusia wybudziła się z popołudniowej drzemki... :)

Zabawa dla dzieci - malowanie konturu ciała

Poprosiłam Kubusia o położenie się na dużym arkuszu papieru. Początkowo jego kontur odrysowałam za pomocą flamastra, a później do stworzenia kolejnych konturów używałam już zwykłych kredek ołówkowych. Ten etap zabawy można wykorzystać także do nauki nazw części ciała wymieniając nazwy tych obszarów, które są odrysowywane bądź pytając dziecko o to, jaka część ciała jest teraz malowana. Jest to także fantastyczna okazja do nauki słów w języku obcym. Jeśli mały szkrab bez problemu wymienia poszczególne części ciała w języku polskim, a zależy Wam nam na tym, aby uczył się także np. języka angielskiego, nazywajmy części ciała właśnie w tym języku.

Jak tylko kontur był już gotowy, pozostawiłam Kubie na wyłączność kartkę papieru wraz z kredą i wyszłam z pokoju. Wróciłam, patrzę, a moje dziecko świetnie się bawi krusząc kredą i rozmazując ją po kartce papieru. Byłam zachwycona tym pastelowym efektem. Z moim synkiem wykonaliśmy już wiele prac plastycznych stąd mam zaufanie do niego i tego co robi z kredkami, kredą, farbami itd. Jeśli jednak Twoje dziecko jest młodsze, bądź to są dopiero początki jego przygody z kredą, radzę nie zostawiać go samego, aby przypadkiem nie postanowił spróbować zjeść tej kolorowej i pięknie wyglądającej kredy.

Polecam tę zabawę każdemu z Was. Moje dzieci teraz już śpią. Odrysowany i  pastelowy Kubuś odłożony został na stół i oczekuje na powrót naszego tatusia, który tradycyjnie podziwiać będzie naszą nową pracę plastyczną o poranku.

Dobranoc!


Zabawy dla dwulatka Zabawy dla dzieci w domu

Oceń artykuł:

Proszę oceń powyższy artykuł dając mu odpowiednią liczbę serduszek. Do tej pory 1 użytkowników oceniło go na

Twoja ocena:

Znajdziesz nas na:


Reklama: